MENU

Ja

Jestem spokojna, skoncentrowana i żyję we własnym świecie. Jestem obserwatorem i zauważam to,
na co inni nie zwracają uwagi. Moja fotografia ukazuje moje spojrzenie na świat.

Życie pisze najciekawsze historie

wystarczy mu pozwolić

Przez długi czas myślałam, że moja kariera zawodowa będzie ewoluować popychając mnie po szczeblach drabiny w korporacji outsourcingowej. Kształciłam się w zakresie języka hiszpańskiego, w dziedzinie ekonomii, a nawet trochę w branży nieruchomości. Wszystko to jednak, okazało się tzw. rozpraszaczem uwagi. W pewnym momencie zdałam sobie sprawę z tego, że jest we mnie coś, co cały czas cierpliwie czeka, stale przypomina o sobie i zwraca moją uwagę ku innej ścieżce. To moja pasja do fotografii. Odkąd byłam nastolatką robiłam zdjęcia w sposób tzw. hobbystyczny. W mieście z którego pochodzę było kółko fotograficzne. Tam dowiadywałam się o różnych konkursach, mogłam też wywoływać moje zdjęcia z aparatu analogowego w profesjonalnej ciemni. Pasja odłożona na bok na parę lat, wróciła do mnie po ukończeniu studiów i założeniu rodziny.

Wtedy rozpoczęłam moją drogę jako fotograf ślubny i rodzinny. Nareszcie w pracy zaczęłam doświadczać emocji, które mnie budują. Radość, empatia, zachwyt – towarzyszą mi przy każdym zleceniu. Jestem teraz naocznym świadkiem najpiękniejszych historii, zapisuję na zdjęciach Wasze wyjątkowe chwile, do których chętnie wracanie, pokazujecie je i przekazujecie swoim bliskim.

Teraz rozumiem, że bycie fotografem to jedno z moich życiowych zadań. 

Poza fotografowaniem ślubów i rodzin, zajmuję się również tworzeniem sesji wizerunkowych dla klientów biznesowych oraz indywidualnych. Ten obszar mojej działalności również obfituje w możliwości poznanie wielu kreatywnych i ciekawych ludzi. Taka wymiana inspiracji jest w moim życiu bardzo istotna. 

Kilka dodatkowych słów

Moje zainteresowanie są dość szerokie. Półki w moim mieszkaniu uginają się pod książkami o przeróżnej tematyce. Znajdą się tam treści o językach obcych, o programowaniu, gotowaniu, jodze, ajurwedzie, medytacji, podróżach, psychologii, znajdziecie nawet literaturę piękną. Serio – mam w domu prywatną bibliotekę. 

Jestem mamą dwóch dziewczynek (6 i 4). Mieszkam z moją rodziną w Krakowie. Uwielbiamy razem podróżować, mamy nawet do tego celu specjalnego vana, w którym możemy żyć odkrywając świat. Czasami towarzyszy nam nasz White Terrier, chociaż ze względu na jego sędziwy wiek, często zostaje z dziadkami. Moje ukochane strony, w których mogłabym żyć na co dzień, to Półwysep Iberyjski. To kolejne marzenie, które czeka na spełnienie. 

"Serce musi być czułe, aby oczy mogły dojrzeć"

Przygotowując dla Was zdjęcia chcę, aby te podobały się Wam zawsze. Trendy przemijają, ale naturalność i jasna estetyka są ponadczasowe.

Fotografie, które wykonuję, mają wiele barw - zupełnie jak miłość, ale zawsze są jasne i subtelne. Nigdy się nie znudzą, a Wy zawsze będziecie z nich dumni.

Zapraszam Was do wspólnej podróży

CLOSE